Home / Polska / Wrocław / 10 tajemnic Hali Stulecia we Wrocławiu

10 tajemnic Hali Stulecia we Wrocławiu

Hala Stulecia (niem. Jahrhunderthalle), położona w sercu Wrocławia, to jeden z najważniejszych zabytków architektury XX wieku w Polsce i w Europie. Zaprojektowana przez wybitnego architekta Maxa Berga, została ukończona w 1913 roku jako monumentalna przestrzeń wystawiennicza, mająca uczcić setną rocznicę zwycięstwa nad Napoleonem pod Lipskiem. Dziś jest nie tylko symbolem Wrocławia, ale i obiektem wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Mimo że jej monumentalna sylwetka znana jest niemal każdemu mieszkańcowi miasta, niewielu zna wszystkie sekrety, które kryje ta wyjątkowa budowla.

Oto 10 tajemnic Hali Stulecia, które odsłaniają nie tylko jej niezwykłą historię, lecz także geniusz inżynierii i ducha czasu, w którym powstała.

1. Betonowy cud swoich czasów

Gdy Hala Stulecia powstawała, beton zbrojony był materiałem wciąż stosunkowo nowym. Max Berg odważył się jednak na eksperyment, projektując konstrukcję całkowicie z żelbetu — bez tradycyjnych stalowych podpór. W efekcie powstała kopuła o średnicy 65 metrów — największa tego typu na świecie w chwili otwarcia. Dla porównania: kopuła bazyliki św. Piotra w Rzymie ma „zaledwie” 42 metry.

Ta odwaga uczyniła z Hali Stulecia pionierskie dzieło inżynierii, które otworzyło nowy rozdział w dziejach architektury betonowej.

2. Inspiracja z Panteonu i… gołębnika

Berg inspirował się klasycznymi budowlami, szczególnie Panteonem w Rzymie, jednak chciał stworzyć coś bardziej nowoczesnego — świątynię techniki i postępu. Co ciekawe, architekt sam żartował, że jego kopuła przypomina gigantyczny „gołębnik”. W istocie w konstrukcji znajdują się liczne otwory wentylacyjne i świetliki, które w przeszłości rzeczywiście przyciągały ptaki.

3. Ukryta symbolika liczby cztery

Cała koncepcja Hali opiera się na motywie czwórki — liczby symbolizującej doskonałość i równowagę. Kopułę wspierają cztery główne filary, budowla ma cztery wejścia, a wewnętrzna przestrzeń dzieli się na cztery sektory. W czasach powstania odczytywano to jako metaforę harmonii między sztuką, nauką, religią i techniką.

4. Pionierska akustyka

Hala była jednym z pierwszych budynków w Europie, w których świadomie zaprojektowano akustykę dla dużych wydarzeń. Krzywizna kopuły i odpowiednie rozmieszczenie betonowych paneli miały zapewnić równomierne rozchodzenie się dźwięku. Do dziś inżynierowie akustycy badają to rozwiązanie – a koncerty symfoniczne czy widowiska multimedialne udowadniają, że Berg rozumiał fizykę dźwięku lepiej, niż przypuszczano.

5. Hitlerowskie wiece i nazistowska propaganda

W latach 30. XX wieku Hala Stulecia, wówczas nosząca nazwę Hala Ludowa , stała się miejscem masowych zgromadzeń nazistowskich. W 1938 roku odbył się tu wielki kongres NSDAP Dolnego Śląska, a sama architektura hali — monumentalna i surowa — doskonale wpisywała się w ideologię potęgi i jedności. Po wojnie władze PRL skrupulatnie usuwały wszelkie ślady tej przeszłości.

6. Rekordowy ekran i wodny spektakl

W 1948 roku, podczas Wystawy Ziem Odzyskanych, w Hali zamontowano jeden z największych ekranów projekcyjnych na świecie — miał powierzchnię aż 1 200 m. Towarzyszyła mu słynna Fontanna Multimedialna, która dziś, po rekonstrukcji, wciąż zachwyca tysiące turystów. Pokazy „światło, woda, dźwięk” na Pergoli stały się współczesnym nawiązaniem do powojennej tradycji widowisk multimedialnych w tym miejscu.

7. Tajemnicze tunele pod halą

Pod Halą Stulecia istnieje system podziemnych korytarzy i pomieszczeń technicznych. Niektóre z nich służyły pierwotnie do transportu eksponatów wystawowych, inne do celów technicznych i magazynowych. Legenda głosi, że w czasie II wojny światowej Niemcy wykorzystywali je do przechowywania częściowo zrabowanych dzieł sztuki. Choć nie ma na to jednoznacznych dowodów, wiele z tych tuneli do dziś pozostaje zamkniętych dla zwiedzających.

8. Kopuła bez rusztowań? Prawie!

Podczas budowy w 1912 roku Berg i inżynier Richard Plüddemann zastosowali nowatorską metodę wylewania betonu na specjalnych drewnianych formach, które były usuwane etapami, by konstrukcja „rosła” samonośnie. Prasa architektoniczna z tamtych czasów pisała o „kopule bez rusztowań” — co nie było całkiem prawdą, ale oddawało skalę innowacji.

9. Miejsce spotkań kultur i epok

Po wojnie Hala Stulecia była areną wielu wydarzeń kulturalnych, sportowych i politycznych. Od koncertów Rolling Stonesów i Tadeusza Nalepy, przez mecze koszykówki, po kongresy naukowe – to przestrzeń, która nieustannie zmienia swoje oblicze. W 1997 roku, podczas Kongresu Eucharystycznego, odbyła się tu msza święta z udziałem papieża Jana Pawła II – wydarzenie o ogromnym znaczeniu dla Polaków i historii miasta.

10. Tajemnica światowego uznania

W 2006 roku Hala Stulecia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Uznano ją za przełomowe dzieło modernizmu, które łączy w sobie funkcjonalność, estetykę i wizjonerskie podejście do konstrukcji. Dla wielu wrocławian była to chwila dumy – symboliczny powrót obiektu, który przetrwał wojny, reżimy i przemiany, na należne mu miejsce w światowej kulturze.

Hala Stulecia to coś więcej niż zabytek — to pomnik ludzkiej wyobraźni, odwagi i pasji tworzenia. Jej betonowe łuki opowiadają historię minionych epok, a każdy szczegół przypomina, że nawet najbardziej nowoczesne idee mogą stać się częścią dziedzictwa. Dziś Hala żyje nowym życiem – jest miejscem spotkań, koncertów, wystaw, a jednocześnie wciąż inspiruje architektów, inżynierów i artystów z całego świata.

Poznając jej tajemnice, można zrozumieć, że prawdziwa wartość architektury nie tkwi jedynie w murach, ale w ideach, które te mury ucieleśniają.

Tagi: